Taka próba :)

Mimo mojego skromnego zdania, że nie robię najgorszych zdjęć na świecie i że czasem podobają się one odbiorcy, a przynajmniej tak mi mówiono, to w tym przypadku pracowałem pod ogromną presją :D

Dane mi było zrobić pięć zdjęć nie licząc oczywiście „rozgrzania aparatu” (czyt. ustawienia odpowiedniego światła, przysłony itd. … i tak się na tym nie znam tylko tak ściemniam aby zdjęć było więcej :p ).

PIĘĆ! Czyli tyle ile rozsądny aparat robi w przeciągu 1,5 sec.

Na podstawie tych 5 zdjęć Daria miała podjąć decyzję o kolejnej sesji.

Na szczęście po kilku (4) fotkach dostałem pozwolenie na „kilka” więcej tak abym mógł rozwinąć troszkę bardziej skrzydła.  Oczywiście nie to, abym nie dał rady, ale zawsze lepiej mieć rezerwę :) .

Tak, więc po odwiedzinach pilskiego parku można było jeszcze odwiedzić pewien mały stawik i pstryknąć jeszcze klika fotek.

Mam nadzieję, że zdjęcia się spodobają i nie była to moja ostatnia sesja z Darią.

Jak wypadłem w tej próbie? Ocenić możecie poniżej.

 

Opublikowano Fotografia | 2 komentarzy