A w Wyszkowie nadal zima…

Wiem…już dawno nie pojawiło się tu nic nowego…
Tak wiem, artysta tak wspaniały jak ja, powinien dbać bardziej o swoich wielbicieli. Przepraszam moi wielbiciele, że Was zaniedbywałem przez ostatnie … yyy … ostatni kawałek czasu🙂
A tak na serio, ostatnio na głowie miałem kilka innych, ważnych dla mnie spraw, ale czas znów chwycić aparat w rękę i zadbać o to aby na blogu REGULARNIE pojawiały się fotografie mojego autorstwa.
Tym którzy nadal odwiedzają moją stronę (a wiem, że odwiedzacie, bo widzę :)) bardzo dziękuję za cierpliwość.
Tyle na początek…

Poniżej kilka fotek z wieczornego spaceru po Wyszkowie. Był to raczej wyścig z czasem i pogoń za zachodzącytm słożńcem, niż spacer, ale tak to jest jak się nie zna okolicy. Może następnym razem znajdę kogoś kto mnie oprowadzi. Jak pewnie słyszeliście w wiadomościach „Wyszków tonie” i choć moje zdjęcia nie ukazują siły zniszczeń po powodzi to uwierzcie mi, widok zalanych terenów a niekiedy i podtopionych domów jest czymś trudnym do opisania…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s