Spacerkiem po … Chodzieży

Dzień dobry!

Dziś, a raczej nie dziś tylko kawałek wcześniej, ale dziś o tym czytacie miałem okazję zrobić kilka fotek jednej z moich ulubionych modelek.
I choć zawsze trudno znaleźć nam czas dla siebie, to w końcu się udało.

Zarówno czas jak i temat sesji mieliśmy uzgodniony już jakiś czas temu. Więc wszystko wydawało się bardzo proste. Ja przyjeżdżam do Chodzieży, jedziemy w ustalone miejsce, robimy zdjęcia… efekt.
No tak, bardzo prosto to brzmi jak się zaplanuje. Niestety z moim szczęściem zawsze jest jakoś inaczej.
A fakty były takie: na moją modelkę musiałem czekać godzinę czasu… GODZINĘ CZASU W SAMOCHODZIE ZIMĄ🙂 i gdy w końcu wybraliśmy się w ustalone miejsce, nie mogliśmy się do niego dostać.
Teren w całości został ogrodzony i oznakowany jako grożący zawaleniem.
Udało się. Znaleźliśmy „furtkę”, która umożliwiła nam dostanie się do środka budynku. Później pozostał już tylko wyścig z czasem, aby mimo tych wszystkich przeciwności losu i zimna (qrczę, ale było tam zimno) wykonać kilka zdjęć, które spodobają się zarówno Martynie jak i Wam.
Efekty zmagań poniżej.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s