Czerwono mi v2.0

Szybki popołudniowy wypad na kilka fotek.🙂

Drugie moje spotkanie z Agatą i aparatem to znów kolor czerwony… częściowo… Umówiliśmy się na szybki wypad w plener aby zrobić kilka fotek tu i tam. Pogoda (jak ostatnio cały czas w Pile) dopisywała dlatego musieliśmy odrobinę pomęczyć się w pełnym słońcu zanim światło zmieniło swoją barwę.

Pole z makami, to genialne miejsce, (którego ze względu na obiektyw i światło nie mogłem w tym roku do końca wykorzystać) leży niedaleko Piły i obiecuję, że za rok znów tam wrócę🙂

…czy można mieć uczulenie na kwiaty maku? Tego nie wiem, choć moja modelka twardo uważała, że można …cóż i tak nie wierzę🙂 Ja natomiast już wiem, że w tak wysoką trawę nie idzie się w spodniach, w których później planuje się iść na imprezę… ani w jasnych butach :p

Często zdarza mi się „odrobinę” dogryzać moim modelkom, które idą w szpilkach przez tory lub w innych ekstremalnych sytuacjach mają nie do końca pasujący do miejsca ubiór… tym razem byłem zły sam na siebie i mam nauczkę na przyszłość🙂 „Takie stare a głupie” – jak mawiała moja mama.

Drugie z miejsc, to już opuszczone (chyba) budynki obok pilskiego lotniska … szkoda, że nie ma jak tam wejść do środka…ehh jak ja lubię takie miejsca.

PS: Kto ma dużą, starą, drewnianą szopę?🙂

Fotki poniżej.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s