Roksi :)

Tym razem to ja oddałem się w ręce kobiety i pozwoliłem decydować o wszystkim😀 (oczywiście chodzi o miejsce, ubiór itp.). Zupełnie nowe miejsce (przynajmniej dla mnie), piasek i skarpa w pobliżu Piły. Ciekawie, gdyby nie fakt, że w ciepłe dni, słońce tak przygrzewa, że bez piwa, wody, czegokolwiek mokrego ani rusz. Po kilku przejściach po piasku miałem już dość … ehh nie te lata🙂 Po kliku pierwszych fotkach zrobiliśmy sobie spacer do pobliskiego sklepu w którym miła pani sprzedawczyni nawet pozwoliła mi schować na chwilę głowę do lodówki z lodami🙂 i zrobić zakupy:

Modelka: piwo

Fotograf: woda …

Dlaczego to ja musiałem być kierowcą ??!!

I znów pod górę. Chyba już wszyscy wiedzą, że mamy plagę komarów. Na szczęście idąc na sesję z Roksaną nie ma się tego problemu… ona zgarnia wszystkie. Ja widziałem tylko jednego, który chyba chciał tylko spytać o drogę do Roksany🙂 i tym sposobem Ona pogryziona a ja nie…😀

Na szczęście obyło się też bez upadków ze stromego zbocza, choć klika fotek w szpitalnych klimatach i Roksi w gipsie w kolejnej sesji. Hmmm…. tego jeszcze nie było na moim blogu🙂 ale skończyło się tylko „piaskiem wszędzie” i nie mówię tu tylko o modelce :p

Roksana to miła, naturalna  („sama w sobie fajna”) osoba o niebiesko- zielonych oczach, które zmieniają kolor w zależności od padającego światła, takie też starałem się zrobić zdjęcia.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s