Natalia

Kolejna sesja za mną i to w odrobinę innym stylu.

Ponieważ za oknami już wiosennie, ale jeszcze zimno a kobiety chcą a raczej nie chcą być grubo ubrane trzeba było coś wykombinować.

Nowy zakup, nowe tło i duże przemeblowanie pokoju zaowocowało pseudo-studiem, pseudo-oświetleniem, pseudo-fotografem i tylko modelka prawdziwa i to przez duże M.

Tym razem ja nigdzie się nie wybierałem tylko zostałem odwiedzony przez Natalię.

Zaczęliśmy, jak to profesjonaliści od … lampki czegoś mocniejszego na rozluźnienie. W końcu rzadko kiedy nie prowadzę auta i mogę sobie pozwolić na odrobinę „luksusu”🙂 a i ręka stabilniejsza i oko ostrzejsze i wyobraźnia lepsza … przynajmniej tak mi się wydaje…

Od dziś chyba zawsze będę musiał wozić ze sobą na sesję „coś na rozluźnienie”.

Natalia zaczynając troszkę nieśmiale, po kilku (nastu) łyczkach już kręciła się po całym „pseudo-studiu” a ja prawie kupiłem od niej nowy najszerszy pakiet telewizji :p

Efekty? Oczywiście pozytywne, znajdziecie poniżej. Tymczasem ja spokojnie czekam na nadejście prawdziwej wiosny abym mógł sprawdzić, czy Natalia w terenie wykaże się równie pozytywną energią (choć dobrze by było mieć kierowcę🙂 ).

Zapraszam do oglądania.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s